Derby Śląska i Turniej B+

Dnia 29 września 2012 odbyła się impreza, która na długo zapadnie w pamięci jej uczestnikom – pierwsze w historii Derby Śląska oraz Turniej kat. B+, a po wszystkim zabawa i nocleg w klubie.

Wyniki Derbów Śląska:
Górny Śląsk – wygrane 49 mecze
Dolny Śląsk – wygrane 22 mecze

Wyniki Turnieju B+ dostępne są tutaj
Zdjęcia z Derbów i Turnieju B+ znajdziesz tutaj
Poniżej filmy z najciekawszych pojedynków.

Pojedynek derbowy – Michał Świąder vs Kuba Wasilewski

Pojedynek derbowy – Marek Wojnarski vs Wacek Staszkiewicz

Pojedynek derbowy – Marcin Kozik vs Michał Świąder

Mecz finałowy B+ – Marcin Kozik vs Marek Wojnarski

Zakończenie Derbów

Derby Śląska rozpoczęły się o godz. 12:00. Ekipa z Górnego Śląska przyjechała bardzo mocnym składem i już po liście zgłoszeń było widać, że dolnoślązakom nie będzie łatwo wygrać tego spotkania. Rywalizacja toczyła się w 9 grupach 6 osobowych. W skład każdej grupy wchodziło 3 zawodników z Górnego i 3 z Dolnego Śląska. Każdy zagrał 3 mecze w grupie z zawodnikami przeciwnej drużyny. Przydział do grup stworzony został na podstawie rankingu PFS.

Z dziewięciu grup tylko w dwóch (pierwszej i drugiej) lepszy bilans meczów mieli zawodnicy z Dolnego Śląska. W pozostałych znacznie wygrywali rywale. Sumaryczny bilans wygranych meczów to 49 do 22 na korzyść Górnego Śląska i to oni cieszyli się z pucharu Mistrzów Śląska.

Zaraz po rozegraniu Derbów – o godz. 16:00 wystartował Turniej Kat. B+ z 48 zgłoszonymi mężczyznami i 8 kobietami. Skład turnieju męskiego był niezwykle silny – najstarsi wyjadacze nie pamiętają tak mocnego turnieju kat. B+ (ranga to oczywiście B0).

Wśród kobiet Magda Kamińska i Klaudyna Zarówna (trenerki w klubie Hasta La Vista) nie okazały się być gościnne i zajęły pierwsze i drugie miejsce. Na najniższym stopniu podium stanęła Magda Ryczko – po wakacjach w nieco niższej niż zwykle formie :) Każda z pań zagrała 5 meczów do 3 wygranych setów.

Turniej mężczyzn to ponowne zderzenie gigantów z Górnego Śląska z zawodnikami z Dolnego Śląska – tym razem każdy grał na swoje konto. Po trzech meczach w Derbach Śląska, każdy zawodnik po rozgrywaniu kolejnych partii odczuwał coraz dotkliwiej zmęczenie, a raczej wycieńczenie. Jednak mało kto składał broń i rywalizacja toczyła się do końca.

Dużo zaciętych meczów, kilka szlagierowych pojedynków i w efekcie w najlepszej czwórce znalazło się 3 zawodników z Górnego Śląska i 1 z Dolnego. Finał to pojedynek Kozika z Wojnarskim. Niezwykła batalia na zakończenie dnia – oboje byli padnięci po poprzednich meczach, jednak wykazali wolę zwycięstwa (mimo skurczów, bóli pośladków, pleców, zawrotów głowy). Ostatecznie w pięciu setach wygrał Wojnarski, broniąc 5 piłek meczowych. Pojedynek trwał równo godzinę. Marcin tego dnia rozegrał najwięcej setów ze wszystkich uczestników – 26! – ten gość to ma zdrowie…

W pojedynku o trzecie miejsce Wacek Staszkiewicz wygrał z Kubą Wasilewskim. Wacek wykazał znacznie więcej motywacji i chęci zwycięstwa.

Tradycyjnie na dekoracji zwycięzców – swoich nagród zrzekli się zawodnicy klubu Hasta La Vista – rozlosowując je wśród pozostałych uczestników. A nagrody były jak zawsze nietuzinkowe – kto był to wie :)

Zakończone turnieje były tak na prawdę wstępem do imprezy, która odbyła się w klubie jak i poza nim. Integracja pełną parą, wspólny nocleg w klubie i śniadanie w niedzielę na pożegnanie weekendu. Kto pamięta to wie, że było dobrze…:)

Kolejne Derby Śląska odbędą się w przyszłym roku na Górnym Śląsku – mamy nadzieję, że przechodni puchar zmieni wtedy właściciela.