KOMUNIKAT HASTA LA VISTA ODNOŚNIE DZIAŁAŃ POLSKIEGO ZWIĄZKU SQUASHA – część 1
Kreatywna gospodarka PZSQ, czyli jak zrobić turniej… cudzym kosztem
Historia Drużynowych Mistrzostw Europy 2025 w squashu to prawdziwa perełka zarządzania pieniędzmi publicznymi.
Scenariusz wygląda mniej więcej tak:
1. Organizator (HLV) robi całą robotę:
- organizuje turniej
- płaci za hotele, catering, sędziów, transmisję itd.
- dopłaca z własnej kieszeni ok. 92 tys. zł
2. PZSQ składa wniosek o dotację z tytułu ETC do Ministerstwa.
Ale żeby ją dostać, potrzebny jest wkład własny.
Więc PZSQ prosi HLV o przysługę:
„Czy wpłaty uczestników mogłyby przejść przez nasze konto? To jest konieczne do uzyskania dotacji z Ministerstwa na ETC”.
HLV się zgadza.
Dzięki temu PZSQ spełnia formalne wymogi dotacji.
Turniej się odbywa.
Świetny poziom, super organizacja.
W czerwcu Ministerstwo przyznaje 117 000 zł dotacji.
I tu zaczyna się kampania „GRAMY O WIĘCEJ”.
Dotacja jest… ale najlepiej, aby nikt o tym nic nie wiedział.
PZSQ nie informuje o dotacji na swojej stronie, ani tym bardziej organizatora.
HLV dowiaduje się przypadkowo o otrzymanych pieniądzach z Ministerstwa.
Kiedy HLV prosi o dofinansowanie turnieju zgodnie z podpisaną umową z PZSQ z dnia 2 kwietnia 2025 r., w której jest zapis o wsparciu imprezy ze środków Ministerstwa – dostaje odpowiedź odmowną.
„Temat jest zamknięty” – lipiec 2025 r., w imieniu Zarządu PZSQ odpowiada Ł. Piasecki.
Ale to dopiero rozgrzewka.
Kiedy PZSQ rozlicza dotację przed Ministerstwem i rozdysponowuje pieniądze we wrześniu 2025r. – czyli pięć miesięcy po wydarzeniu – pojawiają się prawdziwe perełki w wydatkach z pieniędzy publicznych:
- 7 650 zł – koszulki dla wolontariuszy
Mały problem:
wolontariuszy nie było, koszulek też. - 12 500 zł – fotograf
HLV płaci swojemu fotografowi 2 500 zł podczas ETC i oferuje tysiące zdjęć z turnieju… za darmo.
Ale po co brać za darmo? – skoro można zapłacić 5 razy więcej niż ceny rynkowe. - 33 100 zł – koncepcja oraz kampania promocyjna – wykonawca „Ancymony” Sp. z o.o.
Podmiot ten na turnieju nie był i niczego dla turnieju nie zrobił.
Kampania została przygotowana… we wrześniu.
Turniej odbył się… w maju.
Promowanie sukcesów kadry pięć miesięcy po zakończeniu turnieju to zwykła kpina i złośliwość w stosunku do organizatora ETC. - 10 000 zł – firmy powiązane z władzami PZSQ
Pieniądze trafiają do podmiotów kontrolowanych przez osoby z PZSQ – Sekretarz Generalny Ł. Piasecki i jego spółka oraz Główny Księgowy i jego fundacja.
Obydwa podmioty nie wykonywały żadnej pracy podczas turnieju. - 10 000 zł – artykuł na Onet
Krótki tekst, podobny do wielu relacji, które są dostępne i powstały zupełnie za darmo. - 15 969 zł – koordynacja promocji
Kolejna wynagrodzona osoba z PZSQ, która za „koordynację” we wrześniu bierze duże pieniądze.
Oczywiście pan M. Łukawski nie wykonał żadnej pracy podczas turnieju. - 13 350 zł – ścianki i rollupy reklamowe
Problem w tym, że nikt ich nie widział na ETC.
HLV dostała jeden rollup… 3 miesiące później.
Organizator:
✔ robi wydarzenie
✔ pokrywa stratę prawie 100 tys. zł
PZSQ:
✔ dostaje 117 tys. zł publicznych pieniędzy
✔ nie przekazuje ich organizatorowi
✔ 5 miesięcy po wydarzeniu przekazuje je podmiotom, które bezpośrednio na turnieju nic nie zrobiły
Innymi słowy:
✔ podmioty opłacone we wrześniu pieniędzmi publicznymi nie brały udziału w ETC, ale brały udział w kampanii „Gramy o więcej”
✔ w PZSQ kasa się zgadza, wszystko wartko płynie jak nurt rzeki – a to pod hasłem „Gramy o więcej”
✔ HLV nie płynie zgodnie z tym nurtem, bo – jak mówi stare porzekadło – „z nurtem rzeki …tylko zdechłe ryby płyną”
Na koniec – żeby było jasno
To nie jest przeciwko zawodnikom.
HLV:
✔ życzy sukcesów reprezentacji Polski
✔ trzyma kciuki za rozwój squasha.